Oczy, uszy, nos
Niedrożność nosa – jak pomóc, nie szkodząc?
Nos spełnia cztery zasadnicze funkcje: oddechową, obronną, węchową i wraz z zatokami przynosowymi – funkcję rezonatora głosu. Powietrze przechodzące przez nos, który jest początkiem drogi oddechowej, ulega oczyszczeniu, ogrzaniu i nawilżeniu. Zaburzenia funkcji nosa mogą prowadzić nie tylko do zaburzeń oddychania, ale również do rozwoju chorób innych narządów. Niezwykle ważna jest również funkcja kosmetyczna nosa. Wiele przykładów wskazuje na prawdziwe tragedie osobiste, jakie niesie ze sobą zaburzenie rozwoju nosa i jego funkcji, wystarczy tylko wspomnieć Cyrano de Bergeraca z dramatu Edmunda Rostanda czy Pinokia.
Jama nosowa pokryta jest dwoma rodzajami nabłonka: wielorzędowym migawkowym i zmysłowym. Błona śluzowa nosa to delikatna struktura, którą należy chronić przed niekorzystnym wpływem czynników fizycznych i chemicznych oraz czasem przed nadmierną ingerencją farmakologiczną. Stały kontakt błony śluzowej nosa z powietrzem atmosferycznym oraz zawieszonymi w nim zanieczyszczeniami mechanicznymi i chemicznymi jest często przyczyną zaburzeń jej funkcji.
Błona śluzowa nosa pełni szereg ważnych funkcji fizjologicznych. W jej obrębie toczą się również reakcje patologiczne. Jest też ona miejscem stosowania wielu preparatów leczniczych o działaniu lokalnym, a z uwagi na doskonałe ukrwienie także miejscem podawania leków o działaniu ogólnym. Donosowo stosujemy: krople obkurczające naczynia krwionośne, miejscowe glikokortykosteroidy, leki antyhistaminowe, leki immunomodulujące, ale również leki o działaniu ogólnym jak kalcytoina czy używki np. kokainę.
Powietrze wdychane przez nos zostaje ogrzane, oczyszczone z bakterii i pyłów oraz nasycone parą wodną. Jego ogrzewanie odbywa się na drodze oddawania ciepła z krwi krążącej w drobnych naczyniach krwionośnych. Niezależnie od temperatury powietrza, które wdychamy, zostaje ono ogrzane do 32-34˚C. Błona śluzowa nosa i zatok pełni także w pewnym stopniu rolę wymiennika cieplnego pomiędzy zazwyczaj chłodniejszym powietrzem a krwią. Stanowi w ten sposób jeden z elementów chłodzenia mózgowia, które produkuje około 15% ciepła ustrojowego. W nosie powietrze jest również nasycane parą wodną – jego wilgotność wzrasta z 32-35% do 78–95%, a w krtani i tchawicy osiąga aż 95-100%. Obkurczenie naczyń krwionośnych błony śluzowej nosa zaburza powyższe funkcje, które są zależne od stanu naczyń krwionośnych błony śluzowej.
Błona śluzowa zatok pokryta jest specjalnymi rzęskami, które znajdują się w ciągłym ruchu przypominającym "uderzenie bicza". Ruch wszystkich rzęsek jest zsynchronizowany i umożliwia przesuwanie śluzu w określonym kierunku. Transport śluzu ma podstawowe znaczenie dla oczyszczania zatok przynosowych. Przemieszczanie wydzieliny w kierunku ujść naturalnych odbywa się po ściśle wyznaczonych szlakach. Aby błona śluzowa nosa mogła wypełniać swoje fizjologiczne funkcje, powinna być stale wilgotna, a jej struktura nie może być uszkodzona. Rzęski, pełniące bardzo ważną rolę w transporcie śluzu i oczyszczaniu nosa oraz zatok przynosowych, nie mogą być uszkodzone ani unieruchomione.
Krople, które uzależniają jak narkotyk
Jedną z najczęściej stosowanych grup leków donosowych są preparaty obkurczające naczynia krwionośne błony śluzowej nosa. Z uwagi na silne działanie miejscowe przynoszą znaczne złagodzenie objawów niedrożności nosa towarzyszącej wielu schorzeniom miejscowym i ogólnym, dlatego też są stosowane zarówno na zalecenie lekarza jak również jako forma samoleczenia. Stosowane miejscowo leki obkurczające naczynia błony śluzowej bardzo skutecznie usuwają obrzęk błony śluzowej nosa, a tym samym udrażniają nos, przynosząc upragnioną ulgę chorym w okresie infekcji lub nasilonych objawów alergicznych.
Większość badań wykazuje, że krótkotrwałe (3-5 dniowe) stosowanie miejscowych leków obkurczających naczynia krwionośne nie prowadzi do trwałych zaburzeń czynnościowych lub zmian morfologicznych błony śluzowej nosa. Dłuższe ich stosowanie może spowodować tachyfilaksję (przy stosowaniu ponad 10 dni) i "polekowy nieżyt nosa" (rhinitis medicamentosa). Tachyfilaksja to zjawisko występowania dość szybkiej utraty wrażliwości na lek w przypadku jego częstego (bez odpowiednich przerw) podawania. Chory przy braku oczekiwanych efektów terapeutycznych przyjmuje coraz większą dawkę (liczbę kropli) wielokrotnie w czasie doby. Nierzadko 1 opakowanie kropli do nosa zużywane jest w 1 dzień. Tymczasem krople obkurczające błonę śluzową nosa, nawet te sprzedawane bez recepty lekarskiej, mogą być stosowane samodzielnie nie dłużej jak 3- 5 dni. Dłuższa terapia wymaga kontroli lekarskiej, najlepiej laryngologicznej połączonej z badaniem jamy nosowej (rynoskopia). Uważa się, że większość objawów ubocznych powstających w przebiegu stosowania preparatów obkurczających błonę śluzową nosa wynika z obecności w ich składzie środków konserwujących, które uszkadzają delikatne struktury błony śluzowej nosa, a w szczególności hamują lub wręcz unieruchamiają ruch rzęsek.
Mechanizm działania tych leków, polegający na obkurczeniu naczyń krwionośnych w obrębie błony śluzowej nosa, przynosi z jednej strony ulgę choremu, z drugiej jednak sprawia, że błona śluzowa nosa jest niedokrwiona – zanemizowana. Brak fizjologicznych mechanizmów usuwania substancji szkodliwych (zanieczyszczenia powietrza, wirusy, bakterie) oraz ograniczenie lokalnych mechanizmów obronnych poprzez obkurczenie naczyń krwionośnych sprawia, że poprzez zbyt długie stosowanie kropli obkurczających błonę śluzową nosa tracimy naturalną barierę chroniącą organizm przed chemicznymi, fizycznymi i biologicznymi czynnikami szkodliwymi. Nie bez znaczenia jest też możliwość przedawkowania kropli donosowych. Leki obkurczające naczynia krwionośne powinno się stosować ostrożnie u dzieci do 1. roku życia oraz u kobiet w ciąży ze względu na wąski przedział dawek terapeutycznych i toksycznych, a także u chorych z nadciśnieniem tętniczym.
Opublikowane w 2007 roku zalecenia dotyczące leczenia schorzeń nosa i zatok przynosowych (EPOS) wskazują na konieczność stosowania w pierwszych 5-10 dniach zapalenia zatok przynosowych o łagodnym przebiegu – leczenia objawowego. Jednocześnie w tym samym dokumencie zwrócono uwagę na fakt, że w badaniach naukowych nie udowodniono wpływu stosowania leków obkurczających błonę śluzową nosa na przebieg leczenia zapalenia zatok przynosowych. Czy w takim razie musimy wybierać między drożnym nosem, z wysuszoną i uszkodzoną błona śluzową a niedrożnością nosa? Na szczęście są dostępne inne, bezpieczniejsze i bardziej fizjologiczne metody radzenia sobie z zatkanym nosem i katarem.
Zatkany nos – pomoc nadejdzie z morza
Leczenie zaburzeń funkcji błony śluzowej nosa polega przede wszystkim na wyłączeniu czynników szkodliwych i poprawie stanu ogólnego chorego. Leczenie miejscowe opiera się na stosowaniu środków oczyszczających i nawilżających błonę śluzową nosa. Bardzo skuteczne jest przemywanie jam nosa za pomocą roztworów wody morskiej lub soli fizjologicznej. Powoduje ono mechaniczne usuwanie zanieczyszczeń i strupów oraz nawilża i pobudza funkcję wydzielniczą błony śluzowej nosa.
Na znaczenie higieny nosa dla zachowania zdrowia prawdopodobnie pierwsi zwrócili uwagę jogini już przed 3 tysiącami lat. Obecnie płukanie jam nosa jest rekomendowane w różnych schorzeniach. Chorzy z alergicznym nieżytem nosa poprzez stosowanie wody morskiej oczyszczają powierzchnię błony śluzowej nosa z alergenów i tym samym skracają okres stymulowania przez nie śluzówki. Przemywanie nosa jest wskazane u osób pracujących w pomieszczeniach klimatyzowanych i zapylonych. Laryngolodzy zalecają roztwory wody morskiej również po zabiegach operacyjnych w obrębie nosa
i zatok przynosowych, bowiem ich stosowanie pomaga usunąć skrzepy krwi i zalegającą w jamach nosa gęstą wydzielinę śluzową. Stosowanie wody morskiej jest rekomendowane także w ostrym i przewlekłym zapaleniu zatok przynosowych, co pozwala na usunięcie zalegającej patologicznej wydzieliny.
W wielu badaniach naukowych wykazano korzystny wpływ roztworów hipertonicznych wody morskiej na poprawę drożności jam nosa i przebieg schorzeń nosa. Zastosowanie roztworu hipertonicznego na błonę śluzową nosa wywołuje resorpcję wody z obrzękniętych tkanek i tym samym wpływa na obkurczenie błony śluzowej nosa, udrożnienie przewodów nosowych i ujść zatok przynosowych. Wydaje się, iż stosowanie hipertonicznych roztworów wody morskiej jest jedną z bardziej fizjologicznych metod przywracania fizjologicznych funkcji nosa w przebiegu infekcji nosa i zatok przynosowych.
dr med. Piotr Rapiejko
jest adiunktem Kliniki Otolaryngologii WIM w Warszawie
i Członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Alergologicznego
Jama nosowa pokryta jest dwoma rodzajami nabłonka: wielorzędowym migawkowym i zmysłowym. Błona śluzowa nosa to delikatna struktura, którą należy chronić przed niekorzystnym wpływem czynników fizycznych i chemicznych oraz czasem przed nadmierną ingerencją farmakologiczną. Stały kontakt błony śluzowej nosa z powietrzem atmosferycznym oraz zawieszonymi w nim zanieczyszczeniami mechanicznymi i chemicznymi jest często przyczyną zaburzeń jej funkcji.
Błona śluzowa nosa pełni szereg ważnych funkcji fizjologicznych. W jej obrębie toczą się również reakcje patologiczne. Jest też ona miejscem stosowania wielu preparatów leczniczych o działaniu lokalnym, a z uwagi na doskonałe ukrwienie także miejscem podawania leków o działaniu ogólnym. Donosowo stosujemy: krople obkurczające naczynia krwionośne, miejscowe glikokortykosteroidy, leki antyhistaminowe, leki immunomodulujące, ale również leki o działaniu ogólnym jak kalcytoina czy używki np. kokainę.
Powietrze wdychane przez nos zostaje ogrzane, oczyszczone z bakterii i pyłów oraz nasycone parą wodną. Jego ogrzewanie odbywa się na drodze oddawania ciepła z krwi krążącej w drobnych naczyniach krwionośnych. Niezależnie od temperatury powietrza, które wdychamy, zostaje ono ogrzane do 32-34˚C. Błona śluzowa nosa i zatok pełni także w pewnym stopniu rolę wymiennika cieplnego pomiędzy zazwyczaj chłodniejszym powietrzem a krwią. Stanowi w ten sposób jeden z elementów chłodzenia mózgowia, które produkuje około 15% ciepła ustrojowego. W nosie powietrze jest również nasycane parą wodną – jego wilgotność wzrasta z 32-35% do 78–95%, a w krtani i tchawicy osiąga aż 95-100%. Obkurczenie naczyń krwionośnych błony śluzowej nosa zaburza powyższe funkcje, które są zależne od stanu naczyń krwionośnych błony śluzowej.
Błona śluzowa zatok pokryta jest specjalnymi rzęskami, które znajdują się w ciągłym ruchu przypominającym "uderzenie bicza". Ruch wszystkich rzęsek jest zsynchronizowany i umożliwia przesuwanie śluzu w określonym kierunku. Transport śluzu ma podstawowe znaczenie dla oczyszczania zatok przynosowych. Przemieszczanie wydzieliny w kierunku ujść naturalnych odbywa się po ściśle wyznaczonych szlakach. Aby błona śluzowa nosa mogła wypełniać swoje fizjologiczne funkcje, powinna być stale wilgotna, a jej struktura nie może być uszkodzona. Rzęski, pełniące bardzo ważną rolę w transporcie śluzu i oczyszczaniu nosa oraz zatok przynosowych, nie mogą być uszkodzone ani unieruchomione.
Krople, które uzależniają jak narkotyk
Jedną z najczęściej stosowanych grup leków donosowych są preparaty obkurczające naczynia krwionośne błony śluzowej nosa. Z uwagi na silne działanie miejscowe przynoszą znaczne złagodzenie objawów niedrożności nosa towarzyszącej wielu schorzeniom miejscowym i ogólnym, dlatego też są stosowane zarówno na zalecenie lekarza jak również jako forma samoleczenia. Stosowane miejscowo leki obkurczające naczynia błony śluzowej bardzo skutecznie usuwają obrzęk błony śluzowej nosa, a tym samym udrażniają nos, przynosząc upragnioną ulgę chorym w okresie infekcji lub nasilonych objawów alergicznych.
Większość badań wykazuje, że krótkotrwałe (3-5 dniowe) stosowanie miejscowych leków obkurczających naczynia krwionośne nie prowadzi do trwałych zaburzeń czynnościowych lub zmian morfologicznych błony śluzowej nosa. Dłuższe ich stosowanie może spowodować tachyfilaksję (przy stosowaniu ponad 10 dni) i "polekowy nieżyt nosa" (rhinitis medicamentosa). Tachyfilaksja to zjawisko występowania dość szybkiej utraty wrażliwości na lek w przypadku jego częstego (bez odpowiednich przerw) podawania. Chory przy braku oczekiwanych efektów terapeutycznych przyjmuje coraz większą dawkę (liczbę kropli) wielokrotnie w czasie doby. Nierzadko 1 opakowanie kropli do nosa zużywane jest w 1 dzień. Tymczasem krople obkurczające błonę śluzową nosa, nawet te sprzedawane bez recepty lekarskiej, mogą być stosowane samodzielnie nie dłużej jak 3- 5 dni. Dłuższa terapia wymaga kontroli lekarskiej, najlepiej laryngologicznej połączonej z badaniem jamy nosowej (rynoskopia). Uważa się, że większość objawów ubocznych powstających w przebiegu stosowania preparatów obkurczających błonę śluzową nosa wynika z obecności w ich składzie środków konserwujących, które uszkadzają delikatne struktury błony śluzowej nosa, a w szczególności hamują lub wręcz unieruchamiają ruch rzęsek.
Mechanizm działania tych leków, polegający na obkurczeniu naczyń krwionośnych w obrębie błony śluzowej nosa, przynosi z jednej strony ulgę choremu, z drugiej jednak sprawia, że błona śluzowa nosa jest niedokrwiona – zanemizowana. Brak fizjologicznych mechanizmów usuwania substancji szkodliwych (zanieczyszczenia powietrza, wirusy, bakterie) oraz ograniczenie lokalnych mechanizmów obronnych poprzez obkurczenie naczyń krwionośnych sprawia, że poprzez zbyt długie stosowanie kropli obkurczających błonę śluzową nosa tracimy naturalną barierę chroniącą organizm przed chemicznymi, fizycznymi i biologicznymi czynnikami szkodliwymi. Nie bez znaczenia jest też możliwość przedawkowania kropli donosowych. Leki obkurczające naczynia krwionośne powinno się stosować ostrożnie u dzieci do 1. roku życia oraz u kobiet w ciąży ze względu na wąski przedział dawek terapeutycznych i toksycznych, a także u chorych z nadciśnieniem tętniczym.
Opublikowane w 2007 roku zalecenia dotyczące leczenia schorzeń nosa i zatok przynosowych (EPOS) wskazują na konieczność stosowania w pierwszych 5-10 dniach zapalenia zatok przynosowych o łagodnym przebiegu – leczenia objawowego. Jednocześnie w tym samym dokumencie zwrócono uwagę na fakt, że w badaniach naukowych nie udowodniono wpływu stosowania leków obkurczających błonę śluzową nosa na przebieg leczenia zapalenia zatok przynosowych. Czy w takim razie musimy wybierać między drożnym nosem, z wysuszoną i uszkodzoną błona śluzową a niedrożnością nosa? Na szczęście są dostępne inne, bezpieczniejsze i bardziej fizjologiczne metody radzenia sobie z zatkanym nosem i katarem.
Zatkany nos – pomoc nadejdzie z morza
Leczenie zaburzeń funkcji błony śluzowej nosa polega przede wszystkim na wyłączeniu czynników szkodliwych i poprawie stanu ogólnego chorego. Leczenie miejscowe opiera się na stosowaniu środków oczyszczających i nawilżających błonę śluzową nosa. Bardzo skuteczne jest przemywanie jam nosa za pomocą roztworów wody morskiej lub soli fizjologicznej. Powoduje ono mechaniczne usuwanie zanieczyszczeń i strupów oraz nawilża i pobudza funkcję wydzielniczą błony śluzowej nosa.
Na znaczenie higieny nosa dla zachowania zdrowia prawdopodobnie pierwsi zwrócili uwagę jogini już przed 3 tysiącami lat. Obecnie płukanie jam nosa jest rekomendowane w różnych schorzeniach. Chorzy z alergicznym nieżytem nosa poprzez stosowanie wody morskiej oczyszczają powierzchnię błony śluzowej nosa z alergenów i tym samym skracają okres stymulowania przez nie śluzówki. Przemywanie nosa jest wskazane u osób pracujących w pomieszczeniach klimatyzowanych i zapylonych. Laryngolodzy zalecają roztwory wody morskiej również po zabiegach operacyjnych w obrębie nosa
i zatok przynosowych, bowiem ich stosowanie pomaga usunąć skrzepy krwi i zalegającą w jamach nosa gęstą wydzielinę śluzową. Stosowanie wody morskiej jest rekomendowane także w ostrym i przewlekłym zapaleniu zatok przynosowych, co pozwala na usunięcie zalegającej patologicznej wydzieliny.
W wielu badaniach naukowych wykazano korzystny wpływ roztworów hipertonicznych wody morskiej na poprawę drożności jam nosa i przebieg schorzeń nosa. Zastosowanie roztworu hipertonicznego na błonę śluzową nosa wywołuje resorpcję wody z obrzękniętych tkanek i tym samym wpływa na obkurczenie błony śluzowej nosa, udrożnienie przewodów nosowych i ujść zatok przynosowych. Wydaje się, iż stosowanie hipertonicznych roztworów wody morskiej jest jedną z bardziej fizjologicznych metod przywracania fizjologicznych funkcji nosa w przebiegu infekcji nosa i zatok przynosowych.
dr med. Piotr Rapiejko
jest adiunktem Kliniki Otolaryngologii WIM w Warszawie
i Członkiem Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Alergologicznego
