Przejdź do:

Stres

Podsumowanie wyników ogólnopolskiego badania "Stres w Polsce – raport Melisany Klosterfrau"
Podsumowanie wyników ogólnopolskiego badania
"Stres w Polsce – raport Melisany Klosterfrau"


Badania dotyczące rozmiarów, przyczyn i częstotliwości problemów związanych ze stresem u Polaków ukazują obraz zbliżony do sąsiadujących z nami krajów Europy Zachodniej. Nie jest to jednak sczególnie pocieszające, bowiem plasuje to nas wśród narodów rozwiniętych, cywilizowanych i – niestety – obciążonych współczesnymi plagami takimi, jak nadużywanie alkoholu, kawy, papierosów, leków uspokajających i nasennych, a nierzadko też narkotycznych środków pobudzających lub pomagających się odprężyć. Głównie z powodu tempa życia, zbyt krótkich przerw w pracy, ostrej konkurencji, wysokich ambicji, wyścigu do sukcesu, osłabienia więzi w rodzinie wielopokoleniowej i niewystarczających sposobów relaksu i regeneracji sił.

Najdotkliwsze skutki psychiczne i fizyczne wynikające z nadmiernego stresu częściej dotyczą Polaków po 30 roku życia, czyli w wieku najaktywniejszego zaangażowania zawodowego. Młodsze osoby radzą sobie ze stresem słuchając relaksującej muzyki, uprawiając sport, odsypiając zaległości, biorąc ciepłą kąpiel – a więc w naturalny
i nieszkodliwy sposób. Wśród młodszych osób panuje też większe zadowolenie z życia (nic dziwnego – bo są ogólnie zdrowsze!) Osoby starsze częściej sięgają po leki (zwłaszcza dostępne bez recepty) lub piją napary ziołowe.

Ale i tak Polacy sami postawili sobie „czwórkę“ deklarując umiarkowane zadowolenie ze stanu swojego zdrowia, sytuacji materialnej i satysfakcji czerpanej z pracy zawodowej. Na „piątkę“ oceniają atmosferę panującą w rodzinie, relacje z partnerem lub partnerką oraz ze znajomymi i sąsiadami. Tylko pozazdrościć…

Jednak ktoś z powodu stresu cierpi. Dolegliwości objawiają się jako kłopoty ze snem oraz złe samopoczucie związne ze zmianami pór roku (m.in. „sezonowa depresja“) lub ogólnie – pogody. Dotyczą one częściej osób po 30 roku życia. One też deklarują codzienne odczuwanie stresu (kobiety 75%, mężczyźni 65%), mieszkańcy dużych miast, zwłaszcza z Południa Polski i zaliczone do kategorii „sceptyków“.

Jednym z przykrych skutków stresu bywają kłopoty ze snem. Cierpi na nie 48% Polaków i odsetek ten rośnie wraz z wiekiem. Ponad połowa Polaków to tzw. „meteopaci“ czyli osoby, na których samopoczucie fizyczne i psychiczne ma wpływ pogoda. I w tej kategorii również sytuacja pogarsza się wraz z wiekiem.

Za poważną przyczynę stresu Polacy uważają niestabilność materialną lub po prostu złą sytuację finansową swego gospodarstwa domowego. Stres wywołuje choroba w rodzinie – bez wątpienia nie tylko z powodu samej choroby, lecz fatalnych warunków leczenia i chaosu w służbie zdrowia. Mężczyźni stresują się też sytuacją polityczną. Ciekawe… Bo kobiety na ten temat milczą.

Inaczej też reagują na stres przedstawiciele różnych płci: kobiety cierpią na bóle głowy, żołądka lub krzyża, bezsenność, stany lękowe, depresję, zaburzenia jedzenia i zanikiem aktywności; a mężczyźni – bynajmniej, nie skarżą się na żadne bóle, bo je najpewniej szybko tłumią używkami. Mężczyźni przy tym chętnie mówią, że walczą ze stresem uprawiając sport lub „po prostu nic nie robiąc“. Z badań wynika, że największy odsetek badanych jako sposób na stres podaje… zapalenie papierosa.

No więc, jak to jest naprawdę – potrafimy czy nie potrafimy skutecznie i niedestrukcyjnie radzić sobie ze stresem? Prawdziwa odpowiedź brzmi: jedni potrafią to lepiej, inni gorzej. Aby złagodzić codzinny stres, warto pamiętać o kojących efektach spacerów, sportów rekreacyjnych, medytacji, modlitwy, poezji, literatury pięknej, muzyki, tańca, śpiewu, zabawy z małymi dziećmi, obcowania ze zwierzętami domowymi, wycieczek na łono przyrody, spędzania czasu z pogodnymi ludźmi, gotowania i spożywania zdrowych przysmaków, picia źródlanej wody, uprawiania miłego hobby i przede wszysztkim dbania o swoje najważniejsze potrzeby (odróżniając je wszelako od zachcianek…).

(Opr. Ewa Woydyłło)
19 sierpnia 2006 r.

Nasze marki